projekt: http://szablonownia.atcsites.com

Forum mieszkańców       imieniny: Klaudyny, Romana, Tomasza        Księga Gości

projekt: http://szablonownia.atcsites.com
projekt: http://szablonownia.atcsites.com

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

projekt: http://szablonownia.atcsites.com

Generał Józef Haller de Hallenburg.

 Pierwszą z osób szczególnie ważną dla Jurczyc, która bardzo mocno wpisała się w historię Polski to gen. Józef Haller de Hallenburg. Urodził się 13 sierpnia 1873 roku w Jurczycach jako trzecie z kolei dziecko arystokraty - ziemianina Henryka Hallera von Hallenburg i Olgi z Treterów. Pochodził w prostej linii od Jana Hallera, księgarza i właściciela pierwszej w Polsce oficyny wydawniczej w XVI wieku.

18 sierpnia 1873 roku został ochrzczony w kościele parafialnym p.w. Św. Wawrzyńca w pobliskiej wsi Radziszów. Rodzice Józefa byli bardzo przykładnymi gospodarzami. W przejętym majątku w Jurczycach odnowili piękny dworek modrzewiowy, posadzili drzewa owocowe, rozwijając gospodarkę. Józef wychowywał się tu do dziewiątego roku życia obcując z tutejszymi dziećmi chłopskimi. Często bywał wraz z rodzicami u swojego wuja, który swój majątek posiadał w sąsiadującej Polance Haller.

Swoje zainteresowania wojskiem wykazał dość wcześnie. Przyczynił się do tego jego ojciec, który brał udział w powstaniu styczniowym oraz dziadek ze strony matki który był kapitanem wojska polskiego w dobie powstania listopadowego i kawalerem krzyża Virtuti Militari.  Zawód wojskowego wybrał mając zaledwie czternaście lat. W latach 1887-1889 pobierał nauki w wojskowej Niższej Szkole Realnej w Koszycach na Węgrzech (obecnie Słowacja).Był bardzo zdolnym uczniem. Biegle władał językami: niemieckim i francuskim. Lubił piesze wędrówki po Tatrach.

W  1888 roku umarł jego ojciec. W tym samym czasie Józef Haller rozpoczął studia w elitarnej Wyższej Szkole Realnej w Hranicach na Morawach (ówcześnie Maehrisch-Weisskirchen), do której uczęszczali również arcyksiążęta austriaccy. I tą ukończył  z wysokimi osiągnięciami, stając się instruktorem nauki o broni i strzelaniu. Później studiował na Akademii Technicznej w Wiedniu na wydziale artylerii (obecnie w Czechach). Tam otrzymał stopień podporucznika i przydział do 11 Pułku Artylerii Polowej we Lwowie.

Służył w wojsku austriackim. W 1903 roku poślubił Aleksandrę Salę, a trzy lata później urodził się jego syn Eryk. Pięć lat po ślubie Józef Haller wystąpił z wojska i zaangażował się bardzo aktywnie w polską działalność społeczną na terenie Galicji, a głównie w organizację „Sokół”, spółdzielczość oraz w polski skauting. Od połowy 1912 roku prowadził intensywną pracę jako instruktor wojskowy. Zakładał drużyny Sokoła, organizował tajne kursy żołnierskie, podoficerskie i oficerskie dla młodzieży polskiej. W wyniku tej pracy w 1914 roku, przed wybuchem I wojny światowej, było w Galicji około 150 stałych Drużyn Sokolich, skupiających około 7 tysięcy członków.  W 1913 roku wraz z kolegami opracował wzory oznak i terminów harcerskich, z których wiele obowiązuje do dzisiaj. Szczególny wkład wniósł w stworzenie Krzyża Harcerskiego, proponując połączenie w nim wzoru Krzyża maltańskiego z polskim krzyżem Virtuti Militari.

W wieku 37 lat stał się emerytem i odgrywał jedną z czołowych ról w nadchodzących wydarzeniach I wojny światowej. Po jej wybuchu współtworzył Legiony Polskie we Lwowie. Był naczelnym dowódcą armii polskiej we Francji (Błękitna Armia). 10 lutego 1920 roku w Pucku dokona symbolicznego zaślubienia Polski z Bałtykiem. Był dowódca frontu północnego, który w 1920 roku odegrał istotna rolę w odparciu bolszewików spod Warszawy. Od 1926 roku działał w opozycji.

Po zakończeniu wojny Józef Haller zdecydował się pozostać na emigracji i osiedlił się na stałe w Londynie, gdzie zmarł 4 czerwca 1960 roku w wieku 87 lat, otoczony legendą "Błękitnego Generała". Został pochowany na cmentarzu Gunnersbury. Dzięki inicjatywie polskich harcerzy jego prochy wróciły 23 kwietnia 1993 roku do Polski i spoczęły w krypcie w kościele garnizonowym św. Agnieszki w Krakowie.

„Przyniósł z sobą, pomiędzy innymi zaletami, entuzjazm, religijną wiarę w zwycięstwo, osobiste męstwo i zdolność porywania żołnierzy”

Wincenty Witos

Zaślubiny Polski z morzem

 

Gen. Józef Haller ze swoim żołnierzami

 

 

 

powrót

 

© Paco